środa, 2 lipca 2014

Prolog

Pamiętam tylko, że uciekam.
Przestraszona wsiadłam do pociągu, który miał opuścić Götenborg - moją rodzinną miejscowość. 
Co chwila rozglądałam się czy nikt mnie nie śledzi, czy nie zadzwoni na komisariat, 
 z którego uciekłam.
Bo ja, bo ja zrobiłam coś okropnego...
Nie chciałam, naprawdę...
Gdybym mogła tylko cofnąć czas. 
Ale to niemożliwe, prawda ?
Wsiadłam do pierwszego lepszego pociągu nie zastanawiając się nad niczym.
A potem ogarnęła mnie pustka, ciemność...
To mój ostatni używek pamięci...


    ***

Podniosłam moje ciężkie powieki.
Byłam w nieznanym miejscu.
Ciemność.
Przerażenie.
Ogarnia mnie.
Ściany w pomieszczeniu były w czarnej tonacji.
W oknach znajdowały się grube kraty.
Łóżko, na którym leżałam było twarde, raniło moje plecy.
Powoli podniosłam się, bosymi stopami dotknęłam zimnej podłogi.  
Wstałam...
Zrobiłam kilka kroków, a potem moje nogi odmówiły posłuszeństwa.
Padłam ba kolana.
Nie miałam siły.
Oddychałam szybko i płytko.
Podniosłam oczy ku górze i dostrzegłam przedmiot. 
Chwyciłam go rękoma i podniosłam się.
W szklanej tafli zobaczyłam dziewczynę.
Długowłosą blondynkę, o zimnych niebieskich tęczówkach. 
Dłonią dotknęłam policzka, a istota z lustra powtórzyła mój gest.
To byłam ja...
- Nazywam się Hanna, Hanna Scott i uciekłam... od tamtego czasu nie pamiętam już nic...




No więc przedstawiam Wam prolog.
Mam nadzieje, że się spodoba. 


Bohaterowie = 5 - 10 komentarzy 

3 komentarze:

  1. Co jak co, ale ja to już czytam! :)
    Czekam na bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny prolog. Czytam do końca....
    Oczekuje bohaterów. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Każde słowo cudność twej twórczości ukazuje. Cóż tu więcej mówić. Dziel się z nami swym darem pisania. Czekam na więcej. Gorąco pozdrawiam kochana. ;)

    OdpowiedzUsuń